wtorek, 23 kwietnia 2013

WIOSENNY SEREK Z MIĘTĄ RZODKIEWKĄ I OGÓRKIEM



Dziś wiosennie, zielono i zdrowo.
Szybki pomysł na pyszne śniadanko.
Do białego serka można dodać właściwie wszystko na co macie ochotę.
Ale koniecznie dodajcie listków świeżej mięty.
Nadaje ona rewelacyjną świeżość i jakże inny smak naszemu serkowi.



Składniki:
  • opakowanie białego granulowanego sera / oczywiście możecie użyć innego dowolnego
  • połowa świeżego zielonego ogórka
  • 3-4 szt. rzodkiewek
  • dymka
  • świeży tymianek
  • parę listków świeżej mięty
  • sól
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • grzanki do serka

Do miseczki  przełożyłam biały serek.


Pokroiłam dymkę i świeży tymianek








Starłam na drobnej tarce rzodkiewki.


Na tarce o grubych oczkach starłam ogórka.
Odcisnęłam z niego nadmiar soku.




Dołączył do pozostałych składników.


Z gałązek mięty zerwałam parę listków.



Pokroiłam je i dodałam do serka.


Wszystkie składniki wymieszałam, przyprawiłam solą i pieprzem.


Podawałam z grzankami.

Smacznego!




niedziela, 21 kwietnia 2013

KNEDLE SEROWO ZIEMNIACZANE ZE ŚLIWKAMI





Knedle z owocami są idealną propozycją na szybki obiad.
Zamiast śliwek można wykorzystać truskawki lub inne sezonowe,ulubione owoce.

Zazwyczaj używa się do ciasta tylko mąki i ziemniaków.
Ja dodałam jeszcze białego sera i uważam ,że ciasto wyszło rewelacyjne.

Polecam również  
knedle z białym serem i orzechową panierką

 

Składniki:
  • 0,5 kg ziemniaków
  • 0,5 kg białego półtłustego sera
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • śliwki 
  • kawałek masła
  • bułka tarta
  • cukier
  • cynamon

Ziemniaki ugotowałam w osolonej wodzie w mundurkach.
Wystudziłam je, obrałam i przecisnęłam przez praskę.



Do ziemniaków powędrował również przeciśnięty przez praskę biały ser.





Wsypałam mąkę, sól i wbiłam jajka.



Wszystkie składniki wymieszałam.
Odrywałam po kawałku ciasto, formowałam z niego małe kulki, 
spłaszczyłam i powstały małe placuszki.




Na środek każdego z nich układałam śliwki.
Uprzednio wydrylowane i przekrojone na połówki.




Ciasto zlepiłam i powstały piękne knedle o okrągłym kształcie.



Wrzucałam je partiami na osolony wrzątek.
Gotowałam przez około 5 - 10 minut aż wypłynęły na powierzchnię.
Wyjmowałam je cedzakową łyżką.



Pozostało już tylko rozpuścić masło na patelni, 
wsypać tartą bułkę z cukrem i podsmażyć knedle.



Można posypać przed podaniem cynamonem wedle uznania.

Smacznego!

piątek, 19 kwietnia 2013

MAKARON Z TUŃCZYKIEM, ANCHOIS I KAPARAMI W SOSIE POMIDOROWYM





 Uwielbiam makaron pod każdą postacią.
A dzisiejsze połączenie z nim 
tuńczyka, anchois i kaparów 
daje powalający smak.
Wykonanie jest naprawdę łatwe i szybkie.
Tak naprawdę w trakcie gotowania się makaronu, przygotujemy to pyszne danie.

 

Składniki:
  • dwie puszki tuńczyka w oleju
  • garść kaparów
  • około 7 filecików anchois w oleju
  • cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 0,5 litra pasty pomidorowej / lub puszka pomidorów bez skórki 
  • świeży tymianek
  • świeże oregano - ja dodałam suszone
  • sól
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • łyżeczka cukru
  • parmezan do posypania
  • łyżka śmietany
  • czarne oliwki do posypania (opcjonalnie)
  • makaron

Na rozgrzanej oliwie z tuńczyka zeszkliłam pokrojoną cebulę.


Pokroiłam fileciki anchois, kapary.
Ząbki czosnku starłam.
Dodałam wszystko do cebuli.












Wszystko razem chwilkę podsmażyłam.
Przyprawiłam pieprzem i odrobiną soli.
Składniki są słone, więc najlepiej przyprawić po dodaniu wszystkich składników.



Dodałam tuńczyka.
Wymieszałam.




Wlałam sos pomidorowy.




Dodałam suszone oregano



i świeży tymianek


Na koniec łyżka śmietany i cukier.


Wymieszałam i gotowe.



Ugotowany al dente makaron wsypałam do sosu.



Podawałam z posypanym na wierzch parmezanem i oliwkami.

Smacznego!





czwartek, 18 kwietnia 2013

CEBULARZ LUBELSKI

Ten placek z cebulą nie ma sobie równych i cała Lubelszczyzna jest z niego tak dumna, jak górale z oscypka.
Cebularz w dniu 30 kwietnia 2007 roku został wpisany na 
listę produktów tradycyjnych.

Jego historia sięga czasów Kazimierza Wielkiego.
  Pszenne ciasto wzbogacone dodatkiem tłuszczu oraz mleka jest wyjątkowo smaczne i cenne odżywczo, 
a pokrajana w kostkę cebula, sól oraz mak 
dodatkowo podnoszą jego walory smakowe, zapachowe i estetyczne, 
odróżniając cebularze od innych rodzajów pieczywa.
 Piękny złocisty kolor, chrupiąca skórka oraz niepowtarzalny zapach 
sprawiają, że od lat na pierwszy kęs mamy chęć, gdy cebularz jest jeszcze ciepły,
 wprost wyjęty z pieca.





Składniki na ciasto:
  • 50 g drożdży
  • łyżka cukru
  • 500 g mąki pszennej
  • 1 szklanka ciepłego mleka
  • łyżeczka soli
  • 3-5 łyżek oleju
  • 1 jajko ( ja nie dodałam)
  • 1 jajko ( lub samo żółtko do posmarowania cebularzy)
 Składniki na farsz: 
  • 2-3 duże cebule ( można więcej jak lubicie gdy jest jej dużo)
  • 50 g masła
  • 2-3 łyżki oleju
  • 3 łyżki maku
  • gruboziarnista sól
  • świeży mielony czarny pieprz

 Zacznijmy od ciasta.
Drożdże rozkruszyłam w ciepłym mleku z dodatkiem cukru.
Wsypałam dwie łyżki mąki, wymieszałam i odstawiłam do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. 


 
Do miski wsypałam mąkę,cukier,sól.
Wlałam wyrośnięty rozczyn i olej.
Wyrabiałam ciasto przez około 10 minut.
 

Przykryłam je ściereczką i ostawiłam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia - na godzinę.

Gdy ciasto rosło, zabrałam się za przygotowywanie farszu.

Pokroiłam cebulę w niezbyt drobną kostkę.


Na patelni rozpuściłam masło z olejem.
Podsmażyłam cebulę.
Przyprawiłam ją solą i pieprzem.

Pod koniec smażenia dodałam mak.


Ciasto podzieliłam na równe części.
Każdą z nich rozwałkowałam na około 15-20 cm placki o grubości około 1,5 cm.

Następnie posmarowałam ciasto roztrzepanym jajkiem.
Wystarczy, że posmarowane zostaną same brzegi.


Nałożyłam farsz na placki.
Palcami nagniotłam w paru miejscach ciasto, 
aby za bardzo nie wyrosło podczas pieczenia.





Wstawiłam cebularze do rozgrzanego do 220 stopni piekarnika.
Piekłam około 15 minut do uzyskania złotego koloru.






Polecam również inny przysmak podobny do naszego cebularza.
Pochodzi z Włoch i jak na Włocha przystało ma w sobie trochę więcej egzotyki ;-)
 jest pyszna i jeśli zasmakował Wam nasz rodzimy specjał, to
wypróbujcie chlebek z Włoch.

Napiszcie który lepszy!

Smacznego!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...