Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kluski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kluski. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 grudnia 2013

ZUPA KREM ZE ŚWIEŻYCH GRZYBÓW LEŚNYCH Z KŁADZIONYMI KLUSKAMI



Świeże grzyby w zimie? 
Może nie zebrane dzisiaj rano ale tej jesieni.
Zamroziłam je i teraz jak znalazł.
Stwierdziłam ,że zupa będzie fajną propozycją nawet na zbliżające się Święta.
Zazwyczaj przygotowuje się tradycyjną zupę grzybową z suszonych grzybów.
Jest oczywiście pyszna.
Ale zapewniam, że moja dzisiejsza 
 zupa krem ze świeżych grzybów 
 jest wyśmienita.
Można ją podawać samą, z grzankami, łazankami lub jak ja polecam 
z kluseczkami kładzionymi.
Spróbujcie.

Składniki:
  • około 0,5 kg leśnych grzybów
  • 1 szt.cebuli
  • włoszczyzna (marchew,pietruszka,seler,kawałek pora)
  • 3 szt.liści laurowych
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • łyżka masła
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej
  • sól
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • śmietana do zupy (opcjonalnie)


Świeżo zebrane leśne grzyby (zdjęcie z jesiennego grzybobrania)


obrałam i oczyściłam.


Pokroiłam je na mniejsze kawałki.
Na maśle podsmażyłam pokrojoną w kostkę cebulę.
Dodałam grzyby i dusiłam na małym ogniu.
To jeśli mamy świeże grzyby.
Ja jak wspomniałam zamroziłam je i teraz wykorzystałam do dzisiejszej zupy.


Obrałam włoszczyznę.


Pokroiłam ją na mniejsze kawałki.
Przełożyłam do garnka z wodą
 wraz z liśćmi laurowymi i zielem angielskim.
 

Posoliłam do smaku i gotowałam aż warzywa były miękkie.


 Następnie wyjęłam je i do wywaru włożyłam grzyby.
Gotowałam około 15 minut.



Zmiksowałam je na gładką masę.
Doprawiłam solą, pieprzem i gałką muszkatołową.


 Ugotowałam do nich kładzione kluski.
Przepis na nie znajdziecie tutaj.



Do kremu można dodać kleks śmietany i posypać świeżą natką pietruszki.
Smacznego!





Polecam 


sobota, 7 września 2013

KLUSKI Z DYNIĄ ZIEMNIAKAMI I PARMEZANEM


Kluseczki dyniowe lub inaczej gnocchi 
 idealnie pasują do wszelkiego rodzaju 
gulaszów, mięs i sosów np. grzybowego.
Można je również podawać podsmażane na maśle i posypane startym parmezanem.
Najlepiej gdy ziemniaki i dynia są upieczone, 
ale jak nie macie czasu można je również ugotować.
Mięciutkie ( jeśli nie doda się za dużo mąki ) o dowolnie przez Was wybranym kształcie.
Można kroić je jak na kopytka, formować kuleczki lub lekko spłaszczone placuszki.


Składniki:
  • 500 g ziemniaków
  • 500 g dyni
  • 150-200 g mąki pszennej ( plus dodatkowo do podsypywania i obtoczenia)
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 jajko
  • 1/2 lub jak wolicie więcej startego parmezanu  lub cheddara
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • sól do smaku

Ziemniaki ugotowałam w mundurkach.
Najlepiej przygotować je nawet dzień wcześniej ,żeby nie były zbyt mokre.
Obrałam i przepuściłam przez praskę.


Dynię jak wspomniałam najlepiej upiec w temp.200 stopni 
na wyłożonej papierem do pieczenia blasze.
Obraną, pokroić na małe kawałki.
Można skropić lekko oliwą i posolić.
Piec około 40 minut.
Najlepiej sprawdzać czy nie przyrumienia się za bardzo i czy jest miękka.

Jeśli gotujecie.To przez jakieś 15 minut.


Następnie zmiksowałam ją na puree.


Zmiskowaną dynię smażyłam jeszcze przez około 20 minut aby odparować z niej wodę.
Będzie wtedy bardziej gęsta i dodacie wówczas mniej mąki.


 Przełożyłam ją do ziemniaków.


 Dodałam jajko, mąkę ziemniaczaną i przyprawy.


Wsypałam mąkę pszenną.
Możecie dodać jej mniej lub więcej w zależności od konsystencji ciasta.


Następnie wsypałam parmezan.


 Formowałam kluseczki.
Kształt i forma zależy od Waszego wyboru.



Wrzucałam je na posolony wrzątek.
Gdy wypłynęły na powierzchnię wody, gotowałam je jeszcze przez kilkanaście sekund.
Wyjmowałam cedzakową łyżką.
Można je podsmażać lub jeść ugotowane.
Podawałam posypane parmezanem i gałką muszkatołową, 
z gulaszem lub dowolnym ulubionym sosem.
Smacznego!



Polecam również 

Kluski kładzione 

             
                           Kluski leniwe                                 




     Kluski śląskie 

 


                                                                                                                                                                                                                                                                            
  Łąckie haluszki z bryndzą          



                                          Gnocchi szpinakowe
                                  
       

niedziela, 21 kwietnia 2013

KNEDLE SEROWO ZIEMNIACZANE ZE ŚLIWKAMI





Knedle z owocami są idealną propozycją na szybki obiad.
Zamiast śliwek można wykorzystać truskawki lub inne sezonowe,ulubione owoce.

Zazwyczaj używa się do ciasta tylko mąki i ziemniaków.
Ja dodałam jeszcze białego sera i uważam ,że ciasto wyszło rewelacyjne.

Polecam również  
knedle z białym serem i orzechową panierką

 

Składniki:
  • 0,5 kg ziemniaków
  • 0,5 kg białego półtłustego sera
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • śliwki 
  • kawałek masła
  • bułka tarta
  • cukier
  • cynamon

Ziemniaki ugotowałam w osolonej wodzie w mundurkach.
Wystudziłam je, obrałam i przecisnęłam przez praskę.



Do ziemniaków powędrował również przeciśnięty przez praskę biały ser.





Wsypałam mąkę, sól i wbiłam jajka.



Wszystkie składniki wymieszałam.
Odrywałam po kawałku ciasto, formowałam z niego małe kulki, 
spłaszczyłam i powstały małe placuszki.




Na środek każdego z nich układałam śliwki.
Uprzednio wydrylowane i przekrojone na połówki.




Ciasto zlepiłam i powstały piękne knedle o okrągłym kształcie.



Wrzucałam je partiami na osolony wrzątek.
Gotowałam przez około 5 - 10 minut aż wypłynęły na powierzchnię.
Wyjmowałam je cedzakową łyżką.



Pozostało już tylko rozpuścić masło na patelni, 
wsypać tartą bułkę z cukrem i podsmażyć knedle.



Można posypać przed podaniem cynamonem wedle uznania.

Smacznego!

niedziela, 4 listopada 2012

ŁĄCKIE HALUSZKI Z BRYNDZĄ czyli inaczej KLUSKI Z TARTYCH ZIEMNIAKÓW

  

  
Dzisiaj zgodnie z nazwą mojego bloga - potrawa regionalna z Łącka.
Musicie koniecznie spróbować, łąckich bryndzowych, kładzionych kluseczek.
Zwane są 
haluszkami czyli kładzionymi kluseczkami z tartych ziemniaków.



Składniki:

  • 800 g obranych ziemniaków
  • 200 g mąki krupczatki
  • 50 g mąki pszennej
  • 200 g bryndzy
  • kawałek wędzonego boczku lub kiełbasy
  • 1 większa cebula
  • sól
  • smalec,ewentualnie olej

Ziemniaki obrałam,umyłam i starłam na tarce.
Należy je dobrze odsączyć.
Na dnie miski zbierze się skrobia, którą należy dodać do ciasta.
Wsypałam wymieszane obie mąki,dodałam sól i dokładnie wymieszałam.


Ciasto powinno być na tyle gęste,żeby nie rozpłynęło się we wrzącej wodzie.
Metalową łyżką zanurzaną we wrzątku, wrzucałam ciasto do osolonej wody.


Gotowałam kluski aż wypłynęły na wierzch, a  nawet jeszcze trochę dłużej.



Ugotowane wyjmowałam łyżką cedzakową.



Na patelni, na smalcu podsmażyłam pokrojoną cebulkę z pokrojoną kiełbaską.


Haluszki włożyłam na patelnię i wszystko dokładnie wymieszałam.
Pod koniec dodałam kawałki bryndzy,która cudownie się rozpuściła i oblepiła kluski.


Podawałam z kiszonym ogórkiem i ... kieliszkiem śliwowicy łąckiej oczywiście ;-)
Smacznego!




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...