Zupa na poprawę samopoczucia;-)
Niskokaloryczna,bajecznie pomarańczowo-żółta i zdrowa.Czego trzeba więcej!
I naprawdę jest bardzo prosta w wykonaniu.

Składnki:
- kawałek dyni
- 2 szt.marchewki
- 1 szt. pietruszki
- 2 ziemniaki
- średnia cebula
- ząbek czosnku
- łyżeczka curry
- pół łyżeczki kurkumy
- listek laurowy,parę ziarenek ziela angielskiego
- nać selera
- 1 litr bulionu
- pieprz i sól do smaku
- 18 % śmietana
Dynię,marchewki,pietruszkę i ziemniaki pokroiłam w kawałki,
zalałam wodą i gotowałam około 15 minut.
Dodałam nać selera,ziele angielskie,listek laurowy
i wlałam litr bulionu.
Gotowałam warzywa do miękkości.
Zeszkliłam na patelni pokrojoną cebulę z czosnkiem
i dodałam do zupy.
Przyprawiłam zupę curry,kurkumą,solą i pieprzem do smaku.
Po ugotowaniu wyjęłam z niej nać selera, ziele i listek.
Wszystko zmiksowałam blenderem.
I tak naprawdę to moja pomarańczowa zupka gotowa!
Wystarczy ją przelać do miseczki,
dodać odrobinę śmietany do smaku
dodać odrobinę śmietany do smaku
i można już zajadać się zdrową, pyszną i sycącą zupką.
Polecam do niej jeszcze jak ktoś lubi grzanki.






5 komentarzy:
Śliczna! Dodałam do zakładek :)
Zrobiłam dziś tę zupę...mmmmm, pycha! Będzie jedną z moich ulubionych :-)
Uwielbiam krem z dyni - do swojego przepisu dodaję odrobinę cynamonu, gałki muszkatałowej i imbiru - ma wtedy nieco orientalny smak. Świetnie smakuje z uprażonymi płatkami migdałowymi :)
Ja również jestem wielką fanką zupy krem z dyni. Ta wygląda fantastycznie.
Swoją zupę robię jednak według uproszczonego przepisu: podsmażam na oliwie z oliwek cebulę, dorzucam dynię pokrojoną w kostkę, aż się lekko zeszkli, dolewam wody tak żeby zakryła warzywa, wrzucam jeszcze ziemniaka również pokrojonego w kostkę, ziele angielskie, kilka ząbków czosnku i gotuję aż się wszystko rozgotuje. Wtedy blenderem robię z tego miazgę, dorzucam sól, pierz, gałkę muszkatałową i gotowe. Robi się to bajecznie prosto, najwięcej pracy jest z krojeniem warzyw, reszta sama się robi :)
P.S. Ja nie dodaję śmietany, bo naprawdę nie jest to konieczne, więc po co dorzucać sobie niepotrzebnych kalorii :)
Witam. Trafiłam parę dni temu na ten przepis. Uznałam, że skoro mamy sezon na dynie to warto wypróbować :)
Leciutko go zmodyfikuję, ale mam nadzieję, że przypadnie mi do gustu :D
Prześlij komentarz