wtorek, 13 września 2011

SMAŻONE OKONKI



Małe okonki idealnie nadają się do smażenia a potem do ręcznego jedzonka paluszkami;)
Najpierw kwestia skrobania...hmmm kto na ochotnika?;) 
Przyszedł z pomocą mój szanowny małżonek! Brawo! No i po kłopocie.
Pozostało mi ich umycie,ponacinanie i posolenie.


Na patelni rozgrzałam olej i smażyłam.


Układałam na ręczniku papierowym, aby odsączyć tłuszcz.


Waham się czy ujawnić Wam jak smażyłam tzn.
jak zabezpieczyłam kuchnię przed pryskaniem tłuszczu?
 Wiem - będziecie się śmiać ...a niech tam ...śmiech to zdrowie;)
 Usmażyłam na chrupiąco i już po sprawie!


Teraz rączki w ruch i ...
Smacznego!


1 komentarz:

Ania pisze...

Kuchnia wygląda ciekawie :) Uwielbiam takie małe rybki a jeszcze jak są dopiero co wyłowione - chmmm rozważyłam się. Ja jeszcze często robię rybki w całości w różnych zalewach z dodatkiem octu. Też są doskonałe.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...